...

Szanowny Użytkowniku

25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Poniżej znajdują się informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych w Portalu MistrzBranzy.pl

  1. Administratorem Danych jest „Grupa 69” s.c. z siedzibą w Katowicach, ul. Klimczoka 9, 40-857 Katowice
  2. W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Administratorem pod adresem e-mail: dane@mistrzbranzy.pl
  3. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
  4. Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
  5. Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
  6. Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
  7. Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
  8. Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
  9. Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
  10. Administrator informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności.

dodano , Redakcja PS, materiał promocyjny

Bezpieczeństwo żywności – jak to się robi w Belgii?

Jedna z najgroźniejszych afer na rynku żywnościowym – afera dioksynowa w Belgii (1999 r.) – wykazała, że istnieją systemy, które potrafią chronić zarówno producentów, jak i konsumentów. Kryzys wówczas przeszły bez szwanku jedynie firmy spożywcze, które posiadały stosowne certyfikaty Instytutu Kontroli Jakości (IQC).

     
 

Artukuł pochodzi z listopadowego wydania magazynu Mistrz Branży

 

Zamów numery archiwalne w wersji PDF: prenumerata@MistrzBranzy.pl

 

 
Z pewnością dobrze Państwo pamiętają, że przyczyną afery dioksynowej było karmienie zwierząt gospodarskich paszami, które „wzbogacano” o tłuszcz pochodzący ze zużytych olejów silnikowych i przemysłowych. Karma rozprowadzana była do setek gospodarstw rolnych w Belgii, Holandii oraz Francji. Pomimo otrzymania ekspertyz wskazujących, że dioksyny znajdują się w karmie dla zwierząt, rząd belgijski zwlekał z publicznym ujawnieniem tych informacji ponad miesiąc. Skażone produkty żywnościowe dotarły do sklepów, narażając konsumentów na ryzyko choroby. Media przedstawiły negatywny wpływ dioksyn na układ nerwowy i odpornościowy organizmu ludzkiego oraz na możliwość zachorowania na raka u osób, które spożyły skażoną żywność. W efekcie kryzysu dioksynowego pracę straciło około 6 tys. osób, a straty finansowe wyniosły 1,54 mld dolarów. Z tej krytycznej sytuacji obronną ręką wyszli producenci chronieni znaczkiem IQC.

Warto dodać, że ten znak, wydawany przez Instytut Kontroli Jakości, nie jest zarezerwowany wyłącznie dla producentów z branży mięsnej. Swoją działalnością ta pozarządowa jednostka naukowa obejmuje całą branżę spożywczą, choć jej początki są zgoła inne.



Tekstylne początki Instytutu Kontroli Jakości
Belgijski Instytut powstał w 1952 r. Jego celem było wyrobienie wśród belgijskich konsumentów przekonania, że dobra, sprawdzona i gwarantowana jakość produktu warta jest zapłacenia większej ceny. Pierwotnie kwestia ta dotyczyła produktów tekstylnych. Po II wojnie światowej Belgia otworzyła swoje granice na odzież pochodzącą z krajów Trzeciego Świata. Rodzimy przemysł stanął przed perspektywą masowego zamykania fabryk, które produkowały tekstylia dobrej jakości, lecz o znacznie wyższych cenach niż sprowadzane z zagranicy. Stąd też lobby producentów stało się stymulatorem powstania instytucji, której celem było przekonanie kupujących, że markowe belgijskie produkty warte są swojej ceny.

Założyciele Instytutu zdawali sobie sprawę, że przyszłość i znaczenie wypracowanego przez nich systemu uzależnione są od uczciwości, wiarygodności i przejrzystości form działania, a także podejmowanych w Instytucie decyzji. Ustalono, że Instytut będzie działał na zasadzie spółdzielni, a jej udziałowcami będą przedstawiciele producentów, sprzedawców, organizacje konsumenckie oraz branżowi fachowcy reprezentujący świat nauki i techniki.

 

 

Znak rozpoznawczy – niezależność i wyśrubowane normy
Głównym celem Instytutu jest prowadzenie badań i analiz dotyczących zarówno prawidłowości procesów produkcyjnych w zakładach, jak i badań samych produktów, a także jakości usług świadczonych przez różnego rodzaju biura, instytucje i organizacje. Instytut na zlecenie zainteresowanej strony, najczęściej producenta, podejmuje różnorodne działania badawcze, które w przypadku zakończenia ich sukcesem skutkują przyznanym certyfikatem i znakiem najwyższej jakości. Sześćdziesięcioletnia działalność instytutu, potwierdzona trafnością do-konywanych ocen, oraz rzeczywisty udział w jego strukturach organizacji konsumenckich dają mu pełne zaufanie społeczeństwa. Stąd też możliwe było wypromowanie przyznawanego znaku kontroli jakości, który stał się bardzo pożądanym symbolem związanym z najlepszymi producentami i produktami o najwyższej jakości. Ideą, która przerodziła się w standard przyznawania znaku kontroli jakości, jest zasada, że tworzone dla produktów parametry wymagań biologicznych, chemicznych i fizycznych muszą być co najmniej równe, a są zwykle wyższe, niż powszechnie obowiązujące. Podobne odniesienie stosuje się do certyfikowanych przedsiębiorstw; akceptowane normy muszą być ostrzejsze, jak mówią przepisy.

   
 

Instytut Kontroli Jakości – struktura
Belgijski Instytut Kontroli Jakości w Asse-Zellik tworzy obecnie 32 udziałowców reprezentujących przedstawicieli producentów, dystrybutorów, organizacji konsumenckich oraz branżowych fachowców i naukowców. Walne zgromadzenie udziałowców zbiera się raz w roku, podsumowuje działalność roku poprzedniego, przedstawia prognozy i ustala budżet.
Rada Nadzorcza składa się z 9 osób i jest wybierana na 3-letnią kadencję. Do Rady Nadzorczej wchodzą wyłącznie udziałowcy. Rada Nadzorcza powołuje Zarząd, czyli tzw. Komitet Dyrektorów, w skład którego nie mogą wchodzić udziałowcy IQC. Posiedzenia Komitetu odbywają się 10 razy w roku. Wszystkie wymienione powyżej funkcje pełnione są społecznie.
Honorowym organem jest również Rada Doradców, w skład której wchodzą naukowcy oraz przedstawiciele sklepów wielkopowierzchniowych, a także reprezentanci organizacji małych przedsiębiorstw dystrybucji.
Etatowo zatrudniony personel ogranicza się zaledwie do 4 osób: dyrektora operacyjnego, technicznego (technolog żywności odpowiadający za przeprowadzane próby laboratoryjne i analizy) oraz dwóch pracowników pomocniczych wspierających dyrektora technicznego.
 

Instytut Kontroli Jakości – zasady finansowania
 Działalność IQC nie jest nastawiona na osiąganie zysków. Oczywiście kosztami za przeprowadzane analizy i badania laboratoryjne obciążany jest zleceniodawca. Do kosztów tych dolicza się 33% i uzyskane w ten sposób środki stanowią podstawę utrzymania personelu etatowego. Ponadto roczna możliwość korzystania z przyznanego logo jakości IQC to wydatek rzędu 2 tys. euro. Wbrew pozorom nie jest to duża kwota, zważywszy, że wyróżnione tym znakiem przedsiębiorstwa i produkty cieszą się powszechnym uznaniem i szacunkiem u belgijskich konsumentów.

 

 

 

Piekarski case study
Czytelników „Mistrza Branży” powinien zainteresować przykład możliwości, jakie system stwarza dla branży piekarniczej. Producent pieczywa otrzymał propozycję współpracy z siecią hoteli. Sieć stawia warunki dotyczące składu surowcowego, gramatury produktów, rodzaju opakowania itp. Znając wymagania hoteli, producent opisuje dokładnie produkt i przedstawia całą technologię produkcji. IQC (Instytut Kontroli Jakości) na podstawie zawartej z producentem umowy zlecenia sprawdza w zakładzie proces technologiczny i pobiera próbki do badań laboratoryjnych. Całą dokumentację dotyczącą sprawdzanych produktów przekazuje swojemu organowi, tzw. Komitetowi Technicznemu, który składa się z zespołu ekspertów. Komitet analizuje zgodność produktów z obowiązującymi wymogami, zasięga opinii organizacji branżowych i wspólnie z producentem tworzy dla badanych produktów wyższe normy, które ostatecznie zadowolą odbiorcę i pozwolą na przyznanie pieczywu znaku jakości. Certyfikat wydawany jest zawsze na rok, a potem wymaga przedłużenia. Warto podkreślić, że jeżeli podczas niezapowiedzianych, kontrolnych badań kontrolerzy stwierdzą odstępstwa od ustalonych norm i procedur, IQC cofa nadany certyfikat.

IQC a służby państwowe
Najpoważniejszymi zleceniodawcami, zwła-szcza w ostatnim czasie, są duże firmy produkujące żywność oraz popularna w Belgii sieć sklepów COLRUYT. Tutaj certyfikacja produktów spożywczych odbywa się zgodnie z zasadą pełnej kontroli „od pola aż do stołu”. W tym miejscu należy podkreślić, że działalność IQC w żaden sposób nie koliduje z nadzorem pełnionym przez urzędowe służby, a wręcz przeciwnie, jest wspierana przez urzędową belgijską Agencję Bezpieczeństwa Żywności. Agencja, podobnie jak rzecz się ma w innych krajach, cierpi na chroniczny brak własnej kadry. Stąd też w przypadku niektórych zadań kontrolnych państwowy nadzór przekazuje zlecenie IQC, oczekując w zamian szczegółowych raportów z wykonanych czynności.


* * *


Obecne procesy globalizacyjne, a zwłaszcza rozszerzenie Unii w Europie, niosą za sobą wiele pozytywów. Jednym z nich jest swobodny przepływ towarów, w tym produktów żywnościowych. Wszystko ma jednak swoją cenę, a w odniesieniu do handlu żywnością jest nią zjawisko coraz większego zagrożenia dla zdrowia lub życia konsumentów. Nie można się zatem dziwić, że zarówno Komisja Europejska, jak i rządy poszczególnych państw członkowskich zastanawiają się nad wprowadzeniem jak najbardziej skutecznych systemów, które zagwarantowałyby bezpieczeństwo zdrowia konsumentów.

W Polsce od pewnego czasu toczy się dyskusja nt. działalności inspekcji nadzorujących szeroko pojęte bezpieczeństwo żywności. Często wyrażane opinie są krytyczne i stanowią przyczynek do rozważań o konieczności powołania nowych, skuteczniej działających instytucji. Czy zamiast wprowadzania kolejnych, kosztownych zmian w systemie urzędowego nadzoru, nie lepiej byłoby nam skorzystać ze sprawdzonych doświadczeń belgijskich?

Jacek Leonkiewicz, QUATTRO Biuro Doradcze
ds. przeciwdziałania szarej strefie w gospodarce żywnościowej. Z wykształcenia lekarz weterynarii, długoletni pracownik Inspekcji Weterynaryjnej, od 2002 r. radca Głównego Lekarza Weterynarii w Warszawie, w latach 1999-2003 ekspert w przedakcesyjnych pracach legislacyjnych w Sejmie i Senacie RP. Na co dzień wykładowca Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu oraz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, właściciel firmy konsultingowej QUATTRO Biuro Doradcze.

Bieżące wydanie czasopisma

Panettone na drożdżach czy zakwasie? Czy czosnek pasuje do cukru? Co przyniesie rok 2023? Jak funkcjonuje restauracja oparta na deserach? Dlaczego robienie paczek świątecznych to dobry pomysł dla lodziarni? Zapraszamy do lektury...

  • Wykup prenumeratę

  • Zobacz więcej
    Bieżący numer

    Polecamy przeczytać



    Przejrzyj numer online lub pobierz PDF >>

    Drukowany numer dostępny w prenumeracie >>


    promocja PLUS

    Zimowe gazetka PGD

    Mistrz Branży

    Maszyny i urządzenia do produkcji