dodano , Redakcja PS

Słodki brutalizm

Kia Utzon-Frank, duńska artystka i właścicielka multidyscyplinarnego studio projektowego KUF, stworzyła serię słodyczy inspirowanych XX-wieczną surową architekturą brutalistyczną. Bazą dla przypominających elementy betonowe czy kamienne deserów były tradycyjne duńskie pianki w czekoladzie, czyli flødeboller.

Duński klasyczny przysmak, flodeboller, w interpretacji KUFstudios przybrał geometryczne kształty półkul, sześcianów, ostrosłupów i stożków. Chociaż desery stworzone przez Kię Utzon-Frank wyglądają jak wyjęte wprost z placu budowy, są wykonane wyłącznie z jadalnych składników.

 

Odwrócona kolejność
W ich środku kryje się miękka włoska beza zaparzana na bazie z marcepanu o zawartości co najmniej 66 proc. migdałów z dodatkiem orzechów włoskich i laskowych. Na wierzchu znajduje się natomiast hartowana biała czekolada barwiona naturalnymi ekstraktami, takimi jak proszek z liofilizowanych owoców czy z nasion czarnego sezamu, ale także pył węgla drzewnego. W przypadku tradycyjnych flodeboller beza wyciskana jest na krążek marcepanowy, a po zastygnięciu całość zanurzana jest w płynnej czekoladą. Chcąc uzyskać idealne geometryczne kształty, Kia Utzon-Frank wykorzystała ręcznie robione foremki, które najpierw wypełnia barwioną czekoladą. Gdy ta uzyska odpowiednią twardość, do środka wciskana jest miękka beza, którą na koniec przykrywa się warstwą marcepanu.

 

Barbican style
Skąd pomysł na taki deser? Utzon-Frank jest członkinią Barbican Center, czyli centrum sztuki współczesnej skupiającym artystów tworzących w stylu brutalistycznym oraz jego entuzjastów. Jak sama przyznaje, inspiracją do stworzenia nowej wersji flodeboller była ręcznie tworzona betonowa elewacja budynku Barbican Center, która – jej zdaniem - jest absolutnie oszałamiająca i powinna być odtwarzana również w tak nietypowej formie, jaką są dzieła cukiernicze. Chętni skosztowania geometrycznych deserów Utzon-Frank będą rozczarowani – nie można ich bowiem kupić. Jedyną okazją do ich spróbowania (i własnoręcznego wykonania) jest udział w prowadzonych przez Dunkę warsztatach cukierniczych w salonie pokazowym KitchenAid w Londynie. Jedyne szkolenie otwarte dla wszystkich chętnych planowane jest 17 czerwca br. Podczas tego spotkania brutalistyczne flodeboller tworzone będą z myślą o zbliżającym się Dniu Ojca i zyskają smak… whisky. Są jeszcze wolne miejsca, a koszt to jedyne 75 funtów.



Bieżące wydanie czasopisma

Bardziej pastry czy tylko chef? Maciej Rosiński opowiada, dlaczego warto połączyć kuchnię i cukiernię w jeden warsztat doskonałego smaku. Ponadto - dużo o chlebie, również tym sprzedawanym online, bio i takim, który tworzy jedyny w Polsce piekarz z dyplomem Le Cordon Bleu! Zobaczcie, co czeka na Was w nowym wydaniu!

Zobacz więcej
Bieżący numer

Polecamy przeczytać

Przejrzyj online Katalog reklam lub ściągnij na dysk (aktualny) PDF >>

Mistrz Branży

Maszyny i urządzenia do produkcji