Czekolada z czosnkiem? Dlaczego nie. Takie nietypowe połączenie postanowił wypuścić na rynek Tom Siciński – właściciel Sopockiej Manufaktury Czekolady i Oleju. Oryginalny dodatek to wędzony czosnek francuski.

Sopocka Manufaktura Czekolady i Oleju od kilku lat produkuje, m.in. tabliczki czekolady rzemieślniczej z ziaren kakaowca z Ekwadoru. Dba nie tylko o jakość czekolady, ale także wciąż eksperymentuje. Jednym z takich eksperymentów jest połączenie czekolady z czosnkiem. Nie jest to czosnek klasyczny, ale francuski, wędzony na zimno. – Zdarzyło mi się próbować czekolady z dodatkiem klasycznego, suszonego czosnku. Była intrygująca, ale brakowało jej subtelności i elegancji – mówi. Wtedy właśnie pomyślałem, że taki motyw warto przemyśleć na nowo, oprzeć go na czosnku francuskim, wędzonym na zimno, o zdecydowanie bardziej wyrafinowanym profilu aromatycznym – dodaje.
Szlachetna nuta czosnku
Z wędzonym czosnkiem francuskim została połączona czekolada biała, produkowana od początku do końca przez Sopocką Manufakturę Czekolady i Oleju. Jak zawsze do jej produkcji jest użyte ziarno z kakaowca Nacional Arriba z prowincji Guayas w Ekwadorze, gdzie mieszka obecnie rodzina żony Toma Sicińskiego. Jak podkreśla właściciel manufaktury produkując samodzielnie czekoladę ma kontrolę nad strukturą produktu. Wybór białej czekolady nie jest przypadkowy. Delikatność białej bazy pozwala wydobyć pełnię aromatu czosnku bez jego dominacji – wyjaśnia sopocki rzemieślnik. Nie trudno zgadnąć, że połączenie czekolady z czosnkiem budzi kontrowersje. Czy konsument jest na to gotowy i czy będzie się to dało zjeść? Tom Siciński uspokaja mówiąc, że ta czekolada nie ma smakować czosnkiem, ale ma to być czekolada z lekko ziołowo-dymnym echem, które – jak precyzuje – zaskoczy smakosza dopiero na finiszu degustacji. Proporcje składników to jest tajemnica rzemieślnicza firmy. Sam jest przekonany, że klienci będą wracać po białą czekoladę z francuskim czosnkiem wędzonym, bo to jest produkt dla każdego, a nie jedynie dla wytrawnych smakoszy. Do produkcji nie będzie używany czosnek liofilizowany, ale ususzony i drobno zmielony. Producentom zależy, żeby ten dodatek zachował pełnię aromatu z dymu i umami (jeden z pięciu smaków odczuwanych przez człowieka – przy.red.). – Dobrze przygotowany wędzony czosnek, nie ma nic wspólnego z ostrym czosnkiem znanym z kuchni, to nuta szlachetna, niemal drzewna – mówi Tom Siciński.
Tabliczka takiej czekolady waży 65 g, a jej cena w Polsce to 35 zł. – Ta czekolada to edycja limitowana, przygotowana pierwotnie z myślą o naszych klientach ze Skandynawii, ale część partii zostawiamy również dla polskich odbiorców, dla tych, którzy nie boją się odkrywać nowych kierunków w świecie czekolady – mówi chocolate maker.
Sopocka Manufaktura Czekolady i Oleju istnieje od kilku lat. Produkuje czekolady, draże, ciasteczka, kremy i oleje. Jak informują na stronie internetowej swoją wiedzę zdobywali w Amsterdamie, potem przenosząc ją na grunt polski. Do produkcji używają tradycyjnych narzędzi jak choćby kamienne żarna. W sprzedaży mają czekolady ciemne 70% masy kakaowej z dodatkami (ananas, orzechy pekan, maliny liofilizowane) oraz czekolady białe, niektóre są produkowane z najbardziej szlachetnych ziaren – criollo. Tabliczki z Sopockiej Manufaktury Czekolady i Oleju mają charakterystyczne okrągłe kształty. Wyjątkiem są jedynie czekolady w stylu dubajskim – w tradycyjnej formie.
