Czas na spokojną rozmowę o tym, czego nie widać. Ponieważ w pozzetti, zamkniętych stalowych cylindrach pod przykrywkami, może kryć się prawdziwa lodowa jakość.
Podobne artykuły
Mrożona gałaLodziarnia Szymona Sapiehy już otwartaParyska lodziarnia Alaina Ducasse’a otwartaKOLOR NIE RÓWNA SIĘ SMAK
W witrynie otwartej klient widzi kolory. Ale czy widzi smaki? Nie. Różane lody nie będą różowe, bananowe nie będą żółte, a pistacja... pistacja to już kompletny chaos wyobrażeniowy. Żywa kolorystyka lodów rzemieślniczych to często wynik stosowania aromatyzowanych past z barwnikami, a nie naturalnych składników. W pozzetti nie musisz barwić lodów, nie musisz dekorować. Smak broni się sam. Dodatkowo, umieszczając lody w witrynie otwartej, sprawiamy, że dzieci wybierają oczami – sięgają po najjaskrawszy kolor, nie mając pojęcia, co jedzą. A potem... oddają porcję rodzicom, bo smak im nie odpowiada. Jeśli w lodziarni ustawiono pozzetti, to rodzic może doradzić, co warto wybrać. I robi to nie na podstawie bodźca wzrokowego, ale rzeczywistego smaku i składu. To nauka świadomego jedzenia od najmłodszych lat.

STABILNA TEMPERATURA = STABILNA JAKOŚĆ
W witrynie otwartej temperatura lodów może się wahać nawet o 2-3 stopnie w zależności od miejsca, w którym znajdują się kuwety. Dla lodów to przepaść: w pierwszym przypadku lody płyną, w drugim stają się twarde jak kamień. Pozzetti utrzymuje jednolitą, stabilną temperaturę. Bez znaczenia, gdzie wstawisz smak. Bez ryzyka, że klient trafi na „gorszy fragment”.
KONIEC Z OBSYCHANIEM
W witrynie otwartej powierzchnia lodów narażona jest na kontakt z powietrzem, klimatyzacją, słońcem, a nawet... kichnięciem klienta. Lody schną, twardnieją, robią się matowe. Wystarczy kilka dni gorszej pogody, by nawet te dobrze zbilansowane straciły na wyglądzie i konsystencji. W pozzetti wszystko jest pod przykrywką. Kremowość zostaje na miejscu. Lody nie muszą wyglądać – muszą smakować.

ZERO DEKORACJI, ZERO UDAWANIA
W witrynach otwartych trzeba codziennie dekorować każdą kuwetę. Owocem, ciastkiem, wariegaturą, a czasem plastikiem. Bo inaczej wygląda „smutno”, a przecież lody trzeba „ubrać”. Pozzetti nie wymaga charakteryzacji. Możesz robić lody tak, jak chcesz – czysto, minimalistycznie, bez zbędnych dodatków. I wcale nie wygląda to mniej efektownie. Zwłaszcza jeśli w witrynie stoi ekran, na którym wyświetlasz film, jak wyciskasz owoce, jak mieszasz masę, jak powstaje smak. To nie dekoracja. To prawda.
MNIEJ SMAKÓW = WIĘCEJ KONTROLI
Pozzetti mieści zwykle 8-12 smaków. To nie wada. To większa rotacja, łatwiejszy wybór dla klienta, mniej odpadów, łatwiejsza organizacja pracy, lepsza pamięć układu dla obsługi, brak rozpraszania się wyglądem i kolorami.
WIECZOREM ZAMYKASZ I WYCHODZISZ
W witrynie otwartej po zamknięciu trzeba przenosić lody do mroźni, a rano je wyjmować. Czekać, aż zmiękną. Znów przekładać. W ten sposób tracisz czas i jakość. Podczas przenoszenia lody są narażone na zabrudzenia, zmienne warunki temperaturowe i zaburzenia konsystencji. Wymaga to logistyki, czasu i często kilku dodatkowych godzin pracy. W pozzetti: zamykasz pokrywy i idziesz do domu. Lody mają się dobrze. Ty też.

NIŻSZE ZUŻYCIE PRĄDU I DŁUŻSZA ŻYWOTNOŚĆ URZĄDZENIA
Witryny otwarte muszą nieustannie kompensować utratę temperatury. Ciągłe otwieranie, światło i ciepłe powietrze z zewnątrz powodują, że sprężarki pracują ciężej i zużywają więcej energii. Dodatkowo kurtyna termiczna po stronie sprzedawcy, która teoretycznie ma chronić przed utratą chłodu, w praktyce przez większość dnia jest podniesiona – bo trwa nakładanie lodów. To moment, w którym temperatura wewnątrz witryny dosłownie się rozpływa, a lody zaczynają „płynąć”. Często trzeba wtedy drastycznie obniżyć temperaturę na programatorze, co jeszcze bardziej obciąża sprężarkę. Dzięki zamkniętej konstrukcji pozzetti zużywa znacznie mniej prądu. To nie tylko oszczędność, ale też wyraz dbałości o środowisko i budżet.
LEPSZE WARUNKI PRZECHOWYWANIA
Pozzetti daje zdecydowanie większe możliwości przechowywania lodów. Kuwety można ustawiać jedna na drugiej. Można je foliować tak, by folia przylegała bezpośrednio do lodów, zabezpieczając przed utratą powietrza i tworzeniem się kryształków lodu. Lody można produkować z wyprzedzeniem – nawet na tydzień – bez utraty jakości. W przypadku witryn otwartych to nierealne.
Powierzchnia lodów jest zbyt duża, nie można jej szczelnie zakryć folią, a każde przemieszczenie wymaga ponownej dekoracji i poprawiania wyglądu. W efekcie wszystko musi być przygotowywane na bieżąco, a straty rosną. Pozzetti to nie tylko wybór stylu. To wybór filozofii. Nie pokazujemy koloru, a skład. Nie musimy przyciągać wzroku dzieci jaskrawymi kolorami.

Przyciągamy dorosłych jakością i spokojem. Warto też dodać, że wielu mistrzów lodziarstwa, np. Tomek Szypuła, uwielbia otwarte witryny. Jednak w takim przypadku klienci nie oczekują festiwalu kolorów i wyglądu, tylko jakości, czystych składów i mistrzowskiego smaku, a te zapewnia ogromna wiedza lodziarska twórcy. Właśnie dlatego klienci coraz częściej proszą o wykaz składników i alergenów, który musi znajdować się w każdej lodziarni, cukierni, piekarni czy pączkarni w miejscu bezpośrednio dostępnym konsumentowi. Bo w dzisiejszych czasach liczy się przede wszystkim wnętrze, a nie powierzchowność.
www.icecreamfactory.pl
Kontakt: + 48 504 078 008

