czym jest Mistrz Branży

Mistrz Branży Portal dla piekarzy, cukierników i lodziarzy

Kontakt

Redakcja oraz dział marketingu "Mistrza Branży"

ul. Klimczoka 9
40-857 Katowice
tel. +48 32 729 96 80
fax +48 32 729 96 70 lub +48 32 790 40 90
(reklama)
(sprawy redakcyjne)
(sprawy związane z portalem)

Artykuł

W – jak wartość odżywcza 0

dodano ,Redakcja PS

Ciastko ciastku nierówne. Świadoma mama wybierze dla swoich dzieci produkt, na którego opakowaniu napisano, że jest bez cukru, a nie klasycznie słodzony. Oczywiście jeśli uwierzy na słowo. Zazwy­czaj wystarczy spojrzeć na listę składników, aby przekonać się, ile substancji słodzących zawiera produkt.

Jeśli ich identyfikacja jest zbyt trudna, zostaje ostatni oręż, jaki w walce z nierzetelnym infor­mowaniem konsumentów wprowadza Rozporządzenie 1169/2011 – informacja o wartości odżywczej. Tu zawartość cukrów mamy podaną jak na dłoni.

Obowiązek zamieszczania na opakowaniu informacji o wartości odżywczej wejdzie w życie 13 grudnia 2016 r. Jednak pro­ducenci, którzy już teraz zdecydowali się na umieszczenie takich danych, zobowią­zani są przestrzegać wytycznych wska­zanych w Rozporządzeniu. Warto o tym pamiętać, decydując się na opracowanie nowych opakowań i etykiet, zgodnych z przepisami. Został tylko rok. O czym zatem warto wiedzieć?

 

U – jak układ tabelaryczny, Na – jak sód
Normalizacja zapisów dotyczących za­kresu informacji o wartości odżywczej i formy ich prezentacji ma jeden zasad­niczy cel – umożliwić konsumentom po­dejmowanie racjonalnych decyzji doty­czących wyboru produktów o określonej zawartości tłuszczów, węglowodanów, białka czy soli. – Bardzo często oka­zuje się, że tzw. produkty bezcukrowe, choć rzeczywiście nie mają w składzie białego cukru, zawierają np. fruktozę, czyli cukier owocowy, którego nazwa niekoniecznie wiele mówi konsumento­wi. Jednak w tabeli opisującej wartość odżywczą fruktoza wykazana będzie w podpunkcie określającym zawartość cukrów – mówi Alicja Sidorowicz, koor­dynatorka SHOS.PL, instytucji zajmu­jącej się edukacją i weryfikacją opa­kowań pod względem Rozporządzenia 1169/2011.

Dzięki standaryzacji zapisu, czyli naka­zowi prezentacji informacji o wartości odżywczej w formie tabeli (o ile jest na to miejsce), w której kolejność wy­kazanych substancji odżywczych jest z góry określona, podjęcie decyzji za­kupowej w oparciu o takie dane jest łatwiejsze. Podobnie jak porównanie zawartości odżywczej porównywalnych produktów.
– Najważniejszym celem wszystkich norm wprowadzanych Rozporządze­niem jest umożliwienie konsumentom uzyskania czytelnej, klarownej i rzetelnej informacji na temat składników i warto­ści odżywczej produktów. Wprowadzone standardy pełnią ważną rolę komunika­cyjną. Na przykład wykaz składników – zawsze trzeba je prezentować według malejącej masy, wyróżniając alergeny. Jaki jest tego efekt? Od razu widzimy, który chleb ze śliwką na miodzie zawiera prawdziwe śliwki i prawdziwy miód oraz ile tych składników dodał producent i czy na pewno jest to np. miód, a nie syrop glukozowo-fruktozowy.

 

 

Podobnie rzecz się ma z wartością odżywczą – jeśli płat­ki, które nazwane są fitness, zawiera­ją cukier (a zwykle zawierają niemało), nie musimy analizować wnikliwie składu. W tabeli z wartością odżywczą widzimy czarno na białym, że 1 porcji (bo i tak się zdarza) to cukier w różnej postaci – ostrzega Kamila Radomska-Woźniak, szefowa agencji projektowej Nonopro­blemo. Zaznacza przy tym, że wyznacze­nie takich norm ma jeszcze jedną, obok wartości informacyjnej, zaletę – istotnie ogranicza możliwość manipulacji.

Tak jest w przypadku informacji o warto­ści odżywczej. Przepisy określają, że po­winna ona mieć formę zamkniętej listy, ograniczonej do wartości energetycznej i składników odżywczych, zaprezentowa­nej najlepiej w formie tabeli.

 

Wartość odżywcza

W 100 g produktu

Wartość energetyczna

 

kJ/kcal

Tłuszcz

g

w tym:

 

kwasy tłuszczowe nasycone

g

Węglowodany

g

w tym:

 

cukry

g

Białko

g

Sól

g

 

Jeśli na etykiecie brakuje miejsca na tabe­laryczną prezentację wartości odżywczej, istnieje możliwość wypisania „po przecin­ku” składników odżywczych, trzeba jednak zachować wymaganą kolejność.

W tabeli, oprócz standardowych infor­macji obowiązkowych, trzeba także za­mieścić dane dotyczące jakiegokolwiek składnika odżywczego, dla którego zło­żono oświadczenie żywieniowe, lub innej substancji, dla której złożono oświadcze­nie żywieniowe lub zdrowotne1. Tę treść można uzupełnić informacją o ilości: kwasów tłuszczowych jedno- i wielo­nienasyconych, alkoholi wielowodoro­tlenowych, skrobi, błonnika, witamin i składników mineralnych (wymienionych w załączniku XIII do Rozporządzenia). Podawanie informacji innych niż wymie­nione nie jest dozwolone.

Dość istotną zmianą, jaką wprowadza Rozporządzenie 1169/2011, jest sposób prezentacji zawartości soli w wykazie składników. Otóż w celu zwiększenia użyteczności informacji dla konsumenta zamiast – jak dotąd – zawartości sodu, obecnie trzeba wykazać zawartość soli (wg przelicznika: sól = sód x 2,5).

– Pamiętajmy, że musimy wykazać całą zawartość sodu, także tego, który po­chodzi z takich substancji, jak sacha­rynian sodu. Jeśli zawartość wynika wyłącznie z obecności naturalnie wy­stępującego sodu, istnieje możliwość za­mieszczenia takiej wzmianki bezpośred­nio przy tabeli z informacją o wartości odżywczej – podkreśla Alicja Sidorowicz.


Bezcukrowy, czyli jaki?
Wartość odżywcza ma znaczenie, a najlepiej obrazuje to przykład produktu bezcukrowego. Jeżeli w składzie wyrobu nie ma białego cukru, a zastępuje go fruktoza, której nazwa nic nie mówi konsumentowi, to ostateczną informację o zawartości cukru klient znajdzie w tabeli opisującej wartość odżywczą

 

O – jak odniesienia
Aby ułatwić konsumentom zrozumienie informacji zamieszczonych w wykazie składników odżywczych, Rozporządze­nie nakazuje prezentację ich zawartości w gramach na 100 g lub 100 ml produk­tu. – Wartość energetyczną prezentu­jemy w kilodżulach (kJ) i kilokaloriach (kcal) w przeliczeniu na 100 g (100 ml) produktu, a także (dodatkowo) w przeli­czeniu na porcję produktu, o ile pojęcie porcji/jednostki będzie dla konsumen­ta czytelne. Na opakowaniu powinniśmy ponadto zamieścić zapis (w pobliżu in­formacji o wartości odżywczej), ile por­cji/jednostek zawiera opakowanie oraz co to znaczy porcja, np. że 1 porcja to 30 gramów – podkreśla koordyna­torka SHOS.PL.

Dla zapewnienia pełnej czytelności infor­macji o wartości odżywczej dane, takie jak: wartość energetyczna, ilość tłuszczu, nasyconych kwasów tłuszczowych, cu­krów, białka i soli, można także wyrazić jako odniesienie do referencyjnych war­tości spożycia (RWS). – To kolejna zmiana ograniczająca możliwość wprowadzania konsumenta w błąd. Kiedyś na opakowa­niach pojawiały się odniesienia do GDA, czyli tzw. wskazanego dziennego spoży­cia. Rodziło to nieporozumienia, ponieważ konsumenci mogli sądzić, iż dla zacho­wania zdrowia wskazane jest spożywanie codziennie np. 20 g tłuszczu lub cukru, co nie jest prawdą. Wprowadzenie refe­rencyjnej wartości spożycia, czyli relacji do przeciętnej wartości energetycznej diety osoby dorosłej, to o wiele bardziej czytelne odniesienie – tłumaczy Kamila Radomska-Woźniak.

– RWS możemy wykazać jako wartość procentową spożycia na 100 g (100 ml). W takiej sytuacji skrót RWS musimy roz­winąć w dowolnym miejscu na opako­waniu: Referencyjna wartość spożycia dla przeciętnej osoby dorosłej (8400 kJ/2000 kcal). Te informacje można do­datkowo rozszerzyć o wskazania procen­towe w przeliczeniu na porcję/jednostkę – mówi Alicja Sidorowicz ze SHOS.PL.

Tabela: Referencyjne wartości spożycia

Wartość energetyczna lub składnik odżywczy

Referencyjna wartość spożycia

Wartość energetyczna

8400 kJ/2000 kcal

Całkowita zawartość tłuszczu

70 g

Nasycone kwasy tłuszczowe

20 g

Węglowodany

260 g

Cukry

90 g

Białko

50 g

Sól

6 g

 

 

P – jak przód opakowania
Tabela z wartością odżywczą jest za­zwyczaj zamieszczana z tyłu opakowa­nia. W części przedniej, wizerunkowej i sprzedażowej, producenci zamieszcza­ją informacje, które mają skłonić konsu­menta do zakupu. Między innymi dlatego powtarzają w tym polu widzenia także niektóre informacje o wartości odżywczej. – Zgodnie z artykułem 30 Rozporządze­nia, jeśli etykietowanie żywności opako­wanej zawiera obowiązkową informację o wartości odżywczej (…), można powtó­rzyć w nim informacje o wartości ener­getycznej lub: o wartości energetycznej oraz ilości tłuszczu, kwasów tłuszczowych nasyconych, cukrów oraz soli. Nie można zatem powtarzać innych składników, które są zamieszczone w tabeli, np. ilości białka – przypomina przedstawicielka SHOS.PL. Radzi, aby w sytuacji, gdy chcemy jakąś właściwość produktu podkreślić, zapoznać się z zasadami stosowania oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych2.

Pamiętajmy, że przepisów dotyczą­cych wartości odżywczej nie stosuje się w przypadku: naturalnych wód mineral­nych, suplementów diety oraz żywności specjalnego przeznaczenia żywieniowe­go (art. 29) i produktów wymienionych w Załączniku V do Rozporządzenia (m.in. gumy do żucia, słodziki, zioła i przyprawy, drożdże, żywność w opakowaniach, któ­rych największa powierzchnia jest mniej­sza niż 25 cm2).

Andromeda Wróbel

1 Pytania i odpowiedzi dotyczące stosowania rozporządzenia (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności.
2 Rozporządzenie (WE) nr 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności.

 


SHOS.PL to instytucja, której celem jest doradztwo w zakresie znakowania opakowań produktów spożywczych zgodnie z Rozporządzeniem 1169/2011. Eksperci SHOS.PL wery­fikują nadsyłane projekty opakowań i rekomendują kierunek zmian. Insty­tucja współpracuje z prawnikami oraz projektantami opakowań, prowadzi szkolenia otwarte oraz indywidualne w siedzibie klienta.
Kontakt:www.shos.pl, Alicja Sidorowicz: 61 670 97 99

Dodaj swój komentarz
 

Zaloguj się lub dodaj swój komentarz jako gość. Nie posiadasz konta? Zarejestruj się.

 

Polecamy przeczytać

Przejrzyj online Katalog reklam lub ściągnij na dysk (aktualny) PDF >>

Kategorie

Maszyny i urządzenia do produkcji

Pozostałe