czym jest Mistrz Branży

Mistrz Branży Portal dla piekarzy, cukierników i lodziarzy

Kontakt

Redakcja oraz dział marketingu "Mistrza Branży"

ul. Klimczoka 9
40-857 Katowice
tel. +48 32 729 96 80
fax +48 32 729 96 70 lub +48 32 790 40 90
(reklama)
(sprawy redakcyjne)
(sprawy związane z portalem)

Artykuł

Konflikt znaków przekreślonego kłosa 0

dodano ,Redakcja PS

Wg przepisów UE producenci żywności bezglutenowej powinni oznakować swoje wyroby w sposób pozwalający klientom łatwo zidentyfikować je jako bezglutenowe. Jednym ze sposobów, choć niewymaganym przez prawo, jest zamieszczenie na opakowaniu graficznego symbolu przekreślonego kłosa. Niedawno w Polsce na tym tle pojawił się konflikt.

Od 20 lipca 2016 r. nadrzędnym aktem dla produ­centów żywności bezglutenowej jest Rozporządze­nie Wykonawcze Komisji (UE) nr 828/2014 z 30 lipca 2014 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat nieobecności lub zmniejszonej zawartości glutenu w żywności. Według prawa na opakowaniu produktów odpo­wiednich dla bezglutenowców powinno się znaleźć sformu­łowanie „bezglutenowy” lub – w przypadku gdy zawartość glutenu w gotowym wyrobie mieści się w przedziale 20-100 mg/kg – „o bardzo niskiej zawartości glutenu”. Dopuszcza się dodatkowo umieszczenie informacji o treści: „odpowiednie dla osób nietolerujących glutenu” lub „odpowiednie dla osób cier­piących na celiakię”. O ile jednak w tym zakresie nie pojawiają się żadne wątpliwości, o tyle sprawa może się skomplikować, jeżeli producent zaczyna stosować znak graficzny symbolizu­jący żywność bezglutenową, podobny do zarejestrowanych.

 

W czym problem?
W Polsce licencji na zastrzeżony znak towarowy przekreślo­nego kłosa udziela Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej. Właścicielem wspomnianego znaku o nr EUTM 004941324 jest Association of European Coeliac Societies (AOECS). Innym, niepłatnym – bo niezarejestrowa­nym – symbolem dysponuje Stowarzyszenie Przekreślony Kłos z Bydgoszczy. Oba znaki graficzne są podobne i to stało się podstawą, dla której AOECS ma wejść w spór prawny ze Sto­warzyszeniem Przekreślony Kłos. Problem nie dotyczy jednak jedynie bydgoskiego Stowarzyszenia, ale też producentów żyw­ności, którzy używają niezarejestrowanego znaku graficznego.

Do obu Stowarzyszeń zwróciliśmy się z prośbą o komentarz co do istoty sporu, jak i do  sytuacji producentów, którzy za­inwestowali pieniądze w przygotowanie opakowań czy nakle­jek na żywność bezglutenową z nieprawnie używaną grafiką. Na publikację opinii zgodziła się jedynie Małgorzata Źródlak, prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej.

– Licencja na używany w całej Europie znak Przekreślonego Kłosa jest tylko jedna, a prawo do jej udzielania w Polsce po­siada nasze Stowarzyszenie. Stowarzyszenie Przekreślony Kłos nie ma żadnych praw do swojego znaku – nie jest on zastrze­żony, więc używanie słowa „licencja” wprowadza producentów w błąd. Poza tym jest zbyt podobny do licencjonowanego, co jest niezgodne z prawem, dlatego AOECS już ostrzegło o tym bydgoskie Stowarzyszenie. Firmy, które używają sym­bolu użyczanego im przez Stowarzyszenie Przekreślony Kłos, mogą mieć związane z tym problemy, o ile nie usuną znaku z opakowań – wyjaśnia prezes Małgorzata Źródlak.

Znak graficzny udostępniany do tej pory przez Stowarzyszenie Przekreślony Kłos

Zastrzeżony europejski znak graficzny należący do Association of Euro­pean Coeliac Societies (AOECS)

 

Krótko o licencjonowanym znaku Przekreślony Kłos
Zarejestrowany znak Przekreślonego Kłosa jest udzielany na zasadzie płatnej licencji, a warunkiem udzielenia zgody na umieszczenie znaku na opakowaniu są pozytywne wyniki audytów w zakładach produkcyjnych. Audyty są potwierdze­niem, że producent spełnia standardy AOECS, tj. regularnie bada zawartość glutenu w produktach oznaczonych Przekre­ślonym Kłosem, współpracuje ze Stowarzyszeniem i ma od­powiednio przygotowany zakład produkcyjny, w którym wy­twarzane są wyroby bezglutenowe.
Na podstawie: www.celiakia.pl

Zdaniem radcy prawnego
– Właściciel znaku towarowego w określonych prawem przy­padkach ma prawo do uniemożliwienia używania zarejestro­wanego oznaczenia w obrocie handlowym, w odniesieniu do towarów lub usług, wszelkim osobom trzecim, które nie posiadają jego zgody.

Dotyczy to między innymi przypadku, gdy oznaczenie jest identyczne z unijnym znakiem towaro­wym lub do niego podobne oraz jest używane w odniesie­niu do towarów lub usług, które są identyczne lub podobne do towarów lub usług, dla których unijny znak towarowy został zarejestrowany, jeżeli istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd. Prawdopodobieństwo wpro­wadzenia w błąd obejmuje prawdopodobieństwo skojarzenia oznaczenia ze znakiem towarowym – informuje Agnieszka Rol­biecka, radca prawny z Kancelarii JWP Rzecznicy Patentowi. –Ocena, czy w danym przypadku doszło do naruszenia prawwyłącznych wynikających z rejestracji znaku towarowego, wymaga zatem z jednej strony porównania towarów i usług, dla których został zarejestrowany konkretny znak towarowy z towarami i usługami, dla jakich stosowany jest kwestiono­wane oznaczenie, z drugiej zaś strony – oceny podobieństwa zarejestrowanego znaku i spornego oznaczenia używanego przez podmiot trzeci – tłumaczy.

Fakt, że producenci żywności bezglutenowej oraz stowarzy­szenia działające w tym zakresie mogą w sposób dowolny wybrać oznaczenie graficzne informujące o produktach bez­glutenowych, nie oznacza, że nic ich nie ogranicza. – Każdo­razowe wykorzystanie konkretnego oznaczenia graficznego powinno być poprzedzone weryfikacją, czy nie będzie się wiązać z zarzutem naruszenia praw wyłącznych innego pod­miotu – podkreśla mecenas Rolbiecka. Radca prawny zazna­cza, że umowa pomiędzy producentem żywności a podmio­tem udzielającym licencji na posługiwanie się określonym oznaczeniem nie wyklucza możliwości zgłoszenia zastrzeżeń ze strony osoby trzeciej, co do naruszenia jej praw wyłącznych wynikających z rejestracji znaku towarowego.

   
 

Jak producent żywności ma zweryfikować, czy dany znak graficzny oferowany przez np. Stowarzyszenie nie narusza czyjejś własności? Jakich dokumentów powi­nien wymagać od podmiotów oferujących takie znaki?
W celu zminimalizowania ryzyka naruszenia praw wy­łącznych innego podmiotu w pierwszej kolejności warto dokonać weryfikacji baz danych znaków towarowych. W przypadku umowy licencyjnej dotyczącej możliwości posługiwania się określonym znakiem towarowym, war­to zawrzeć w niej zapewnienie ze strony licencjodawcy, iż stosowanie określonego oznaczenia nie narusza praw osób trzecich.

 



Dodaj swój komentarz
 

Zaloguj się lub dodaj swój komentarz jako gość. Nie posiadasz konta? Zarejestruj się.

 

Polecamy przeczytać

Przejrzyj online Katalog reklam lub ściągnij na dysk (aktualny) PDF >>

Kategorie

Maszyny i urządzenia do produkcji

Pozostałe